Dzień dobry,

dzisiaj przychodzę do Was z recenzją czekolady, w której smaku ostatnimi czasy się po prostu zakochałam. Chcę ją Wam gorąco polecić – zwłaszcza osobom, które z różnych powodów unikają tradycyjnych słodyczy.

Czekolada bez grama cukru?

Ja sama od jakiegoś czasu jestem na diecie eliminacyjnej – między innymi nie mogę jeść białego cukru. Dlatego sądziłam, że z czekoladami będę musiała się pożegnać na bardzo długi czas. Jednak nie chciałam całkowicie odpuszczać moich ukochanych czekoladowych smaków.

Bez posmaku stewii?

Aż tu nagle, przez zupełny przypadek w sklepie ze zdrową żywnością natknęłam się na tę oto czekoladę. Wydawała się idealna! Tylko ta stewia nieco mnie zamartwiła… Nie przepadam bowiem za jej posmakiem. Jest dość charakterystyczny. Troszkę mnie więc to zmartwiło, ale niezrażona – postanowiłam przekonać się jak ta czekolada smakuje

Zniknęła w mgnieniu oka

Oczywiście planowałam w ramach degustacji zjeść tylko jeden, malutki kwadracik... Wolne żarty! Tak to się nie mogło skończyć… Szybko okazało się, że czekolada na tyle mi zasmakowała, że dziwnym trafem pochłonęłam całe 125 g! Na szczęście “zbrodni” tej dokonałam zaraz po treningu, więc nie czułam żadnych, ale to żadnych wyrzutów sumienia.

Orzechy laskowe + czekolada = wielka miłość

Czekolada ta jest idealna! Przypomina mi w smaku bardzo czekolady Nussbeisser. Orzechy laskowe wysuwają się na prowadzenie. Jest ich bardzo dużo i są tak intensywne w smaku. Jeśli ktoś uwielbia orzechy laskowe, to zdecydowanie polecam mu tę czekoladę.

Zapach, smak…

Sama tabliczka już po rozpakowaniu pachnie tak pięknie, że nie można się w tym zapachu zakochać. Idealnie kakaowy. Smak zresztą też jest na najwyższym poziomie. Bardzo dobra, gorzka czekolada. W żadnym razie nie ma nieprzyjemnego kwaskowatego posmaku, którego staram się w tabliczkach unikać.

“Tu jest jakby luksusowo!”

Poza tym jest ekskluzywna, dość cienka. Bardzo łatwo ją przełamać. Dzieli się bez problemu i nie kruszy. Zapakowana jest szczelnie. Nie posiada irytującego sreberka, tylko plastikowe opakowanie pod teksturowym wierzchem.

Skład

Skład jest naprawdę świetny! Miazga kakaowa, słodziki (erytrytol 26,5%, glikozyd stewiolowy 0,025%), masło kakaowe, orzechy laskowe (dość drobno zmielone) 10%, inulina, odtłuszczone kakao, emulgator (lecytyna sojowa), aromat waniliowy.

Erytrol – zdrowy i słodki

Jeśli ktoś by się zastanawiał czym jest erytrol, już spieszę z wyjaśnieniem. Jest to słodzik pozyskiwany w sposób naturalny (z owoców i warzyw). Praktycznie nie posiada kalorii, ma też bardzo niski indeks glikemiczny. Jest nieco mniej słodki od cukru, ale za to w konsystencji bardzo go przypomina. Używam go zamiennie z ksylitolem od jakiegoś roku i bardzo sobie chwalę.

Nie aż tak wiele kalorii

Wartość energetyczna: 435 kcal, białko 6g, węglowodany 31g (w tym cukry 1g, alkohole cukrowe 26,5g), tłuszcz 39g (w tym kwasy tłuszczowe nasycone 20,5g), błonnik 17g, sól 0,06g. Tabliczka posiada 125 g.

Oby więcej takich czekolad!

Nie wiem jak inne czekolady firmy Torras, bo po raz pierwszy mam z nimi do czynienia. Cena to około 12 zł, ale jak na taką dobrą jakość – jestem w stanie tyle wydać na czekoladę, tym bardziej, że takich przysmaków nie jem codziennie. Jeśli jednak mają tak fajne składy i tak obłędne pod względem smaku propozycje – jestem na tak! Idealne smakołyki dla osób, które z różnych względów chcą wyrzucić ze swojej diety cukier.

Bardzo mnie cieszy, że czekolada okazała się być takim bezkurowym (i bezglutenowym nawet!) hitem. W żadnym razie nie była nieprzyjemnie tłustawa – czego w czekoladach nie znoszę. Jakość sama w sobie. Polecam serdecznie!

Recenzja nie jest sponsorowana. Produkt zakupiłam sama (i z pewnością zakupię jeszcze nieraz).

Znacie tę czekoladę?
A może możecie polecić mi jakąś inną, bezcukrową z dobrym składem?

Madzia

11 komentarzy

  1. Uwielbiam czekoladę, Jak większość. Ale nie powinnam jej jeść za dużo, bo… nie mogę. A szkoda. Oczywiście robię sobie takie szaleństwa i zjadam. Najbardziej lubię gorzką.
    A tu widzę Madziu, że stawiasz na zdrowe, smaczne i dobre. Nie muszę ograniczać białego cukru, ale wiadomo, że lepiej jak się go nie używa.
    Ciekawa czekolada…. Chętnie się rozejrzę za taką 🙂
    Miłego tygodnia 🙂

  2. Pingback: cialis for daily use without prescription

  3. Pingback: canadian pharmacy no prescription cialis

Skomentuj