Witam Was kochani bardzo serdecznie!

Ostatnio mam bardzo dobry humor i cieszę się z wiosennej pogody. Dlatego postanowiłam do Was przyjść z serią, która jest bardzo dobrze odbierana na moim blogu i która się Wam spodobała. Miks ostatnio zapisanych przeze mnie Snapów. Nie będzie tego, jakoś specjalnie dużo. Ostatnimi czasy niestety mam niewiele czasu dla siebie i troszkę odbiłam się od codziennego wysyłania snapów.

Jednak coś tam się uzbierało i z wielką chęcią Wam je pokażę. Przypominam, że mój nick na snapchacie to: Megllyyy. Zachęcam do dodania mnie do znajomych. Z kilkoma osobami z blogosfery nawiązałam już także snapowe znajomości. Super sprawa, że oprócz Waszych blogów mogę także poznawać Waszą codzienność, krótkie, uwiecznione momenty z życia,

A teraz wjeżdżam ze Snapami:

Wiosna_moi_mili_snapchat3IMG_3010.PNG

Czy Wy też tak macie, że po Wielkanocy zostaje mnóstwo słodyczy świątecznych i później nie wiadomo nawet co z nimi zrobić? U mnie było dokładnie tak samo. Którejś soboty postanowiłyśmy się z mamą w końcu zlitować nad tym biednym zającem w czekoladzie. Nie muszę chyba mówić kto także oblizywał się na widok tego przysmaku 🙂

Wiosna_moi_mili_snapchat3IMG_3057.PNG

“Jestem trupem z szafy, Ty grubasem z kanapy”. Górnolotny mural krakowski ujrzany w drodze na siłownie 😉

wiosna_moi_mili_snapchat3

Dzięki wyciskarce do soków odkryłam coś niesamowicie pysznego. Świeży sok z samych kiwi. Jest niesamowicie smaczny. Lekko kwaśny, gęsty. Płynna porcja zdrowia i witamin 🙂

Wiosna_moi_mili_snapchat3IMG_3071.PNG

Nie często na co dzień noszę pełny makijaż. Ale zdarzają się (baaardzo rzadko) takie dni, gdy nie mam innych obowiązków i mogę postawić na relaks, kąpiel, czas dla siebie. Wtedy zwykle eksperymentuję z makijażem, bo nie muszę się nigdzie spieszyć.

Wiosna_moi_mili_snapchat3IMG_3188.PNG

Patrzcie, co nabyłam. Ogromne opakowanie pysznych pistacji. Nie jadłam ich już naprawdę bardzo, bardzo dawno. Z wielką chęcią powróciłam do tego smaku. Moje orzeszki są solone i prażone. Mniam.

Wiosna_moi_mili_snapchat3IMG_3120.PNG

Patrzcie jaki piękny bukiecik bez okazji dostałam. Różowe i czerwone różyczki. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam być obdarowywana kwiatami 🙂

Wiosna_moi_mili_snapchat3IMG_3197.PNG

A to już zdjęcie z pracy. Akurat był słoneczny dzień, więc okulary zostawiłam na biurku. Dodatkowo element obowiązkowy – balsam do ust 😉

Wiosna_moi_mili_snapchat3IMG_3115.PNG

Nie ma to jak wygłupy w samochodzie podczas wycieczki z moim chłopakiem.

Wiosna_moi_mili_snapchat3IMG_3214

A to już moja mała miłość. Jestem niesamowicie szczęśliwa, gdy arbuzy tylko pojawiają się w sklepach. Mogę je jeść bez ograniczeń.

Wiosna_moi_mili_snapchat3IMG_3059.PNG

A to już selfie do lustra po wykańczającym treningu? Aż się dziwię, że byłam w stanie utrzymać w ręce telefon. To była mordercza godzina.

Wiosna_moi_mili_snapchat3IMG_3163

Patrzcie jaki uroczy, pomidorowy filtr został przeze mnie dostrzeżony na snapie. Jak wyglądałabym jako pomidor? 😉

Wiosna_moi_mili_snapchat3IMG_3256.PNG

A to już nasz weekend majowy i choć 2.05 musiałam być w pracy to kolejny dzień spędziłam wspaniale na długim spacerze po krakowskim Kazimierzu oraz siedząc na tarasie Cafe Nova i zajadając się pysznym lodowym deserem, przepijając do tego niebiańską lemoniadą truskawkowo-arbuzową. To był miły dzień.

Niestety to już wszystkie moje Snapy, jakie dla Was przygotowałam. Mam nadzieję, że fajnie oddają niektóre chwile z moich dni.

Macie ochotę na częstsze posty z serii “Snapchat” w moim wykonaniu? 😉

Pozdrawiam.

35 komentarzy

  1. A propos zająca wielkanocnego, coś już na ten temat napisałam na blogu. Mało tego, za 2 tyg. otwieram czekoladowe jajka,, których mam masę 😀

    Aplikacją do przerabiania twarzy bawiłam się raz, bo siostra takie rzeczy sobie ściąga. Masakra, zwłaszcza jak nakładałyśmy sobie na twarz facjatę Biebera 😛

    • Jeśli tylko słodycze wielkanocne są dobrej jakości – nie mam nic przeciwko nim nawet i latem 😀

      Muszę popróbować z twarzą Biebera 😀 😛

  2. Fajnie 🙂 uwielbiam arbuza i kiwi 🙂 a zające moje chłopaki już wszystkie wyjedli 🙂 miłego dzionka kochana 🙂

    • Ja ostatnio wcisnęłam właśnie tego zająca i barana z białej czekolady, ale ten ostatni był akurat mało zjadliwy 🙁

  3. Gdzie pracujesz? 🙂 Widać, że masz dobry humor, bo sama się uśmiecham widząc te zdjęcia. 🙂

  4. No Ciapuś na pierwszym zdjęciu to oczywiście mistrzostwo świata, jak zwykle fotogeniczny:P Ja często robię smoothie z dodatkiem kiwi, też pyszne:) I narobiłaś mi apetytu na pistacje:)

  5. „Jestem trupem z szafy, Ty grubasem z kanapy”. – świetny napis – widzę go prawie codziennie.Taki “pidżamopornowaty”. A w ogóle to fajna dupa jesteś. Pozdrawiam.

Skomentuj