Witam.

Maj w pełni, a ja wybrałam się z misją do mojego ogródka. A właściwie w jego otchłanie. Z długich grubych rękawicach, z nożyczkami w ręku poszłam na poszukiwania… pokrzywy. Tak, niektórzy unikają jej jak ognia, aby się nie poparzyć. Ja zbieram ją w celach ususzenia w przewiewnym, przepuszczającym powietrze woreczku. Po co? Zaraz Wam opowiem.

Wydawać by się mogło, że pokrzywa jest bezwartościowa. Nic bardziej mylnego. Ta z pozoru nikła roślinka, zdająca się być jedynie chwastem na wiele zbawiennych właściwości.

 

Przede wszystkim liście tej rośliny bogate są w mnóstwo witamin- C, B2, K1, kwasy organiczne, związki aminowe, a także cenne mikroelementy jak chociażby wapń, żelazo, siarkę, fosfor, potas, krzem, jod, magnez. Wyciągi z pokrzywy działają za to moczopędnie i saluretycznie. Co to oznacza w praktyce? Nic innego jak fakt, że zwiększają wydzielanie szkodliwych produktów przemiany materii, mają także właściwości oczyszczające naszą krew oraz zwiększają poziom hemoglobiny oraz czerwonych krwinek.Wyciągi z korzenia jak i liści przynoszą niezły skutek jeśli chodzi o normalizację ciśnienia. Dlatego jest ona polecana osobom, które takie problemy ciśnieniowe mają.

Jeśli chodzi o układ trawienny to pokrzywa także w tych obszarach odgrywa sporą rolę. Odwar z pokrzywy hamuje drobne krwawienia w okolicach układu pokarmowego, a także przeciwdziała biegunkom. Osoby z chorobą wrzodową mogą śmiało stosować pokrzywę do łagodzenia tego typu objawów. Wyciągi wodne z liści pokrzywy stosuje się przy nieżytach pokarmowych, dlatego, że mają słabe działanie żółciopędne, za to pobudzają soki trawienne. Właściwości młodej suszonej pokrzywy (3)

Zarówno liście, jak i korzenie zawierają związki stymulujące odporność. Pokrzywę redukuje także uciążliwe objawy alergii – łagodzi objawy alergicznego nieżytu nosa. Liście pokrzywy mają też działanie przeciwbólowe oraz przeciwzapalne.

Jaka jest według mnie największa zaleta naparów z pokrzywy? Przede wszystkim fenomenalnie działają na kondycję i porost naszych włosów. Jeśli będziemy stosować je zewnętrznie, miejscowo na skórę głowy (ja tak robię raz w tygodniu) będą działać lekko drażniąco, ale poprawiają krążenie i będą sprzyjać szybszemu wzrostowi włosów. Kiedyś miałam także lekkie problemy łojotokowe jeśli chodzi o skórę mojej głowy (zwłaszcza w okresie dojrzewania). Pokrzywa naprawdę działa w takich wypadkach, gdyż wykazuje działanie normalizujące funkcjonowanie gruczołów łojowych i potowych, dzięki czemu doskonale nadaje się do pielęgnacji skóry tłustej, z łupieżem. Ogranicza też nadmierną potliwość, wytwarzanie łoju.

Właściwości młodej suszonej pokrzywy (2)

Jak ja stosuję pokrzywę? Wiosną zbieram sporą ilość jej liści. Suszę je, a później zaparzam. Tak przygotowanym naparem spłukuję głowę po myciu. Oczywiście, gdy przestygnie. Czasem też zalewam liście bardzo niewielką ilością wrzątku i taką miksturą masują skórę głowy.

Właściwości młodej suszonej pokrzywy (1)

A tak moja pokrzywa suszy się przy kominku 😉 Nie no, trzymam ją oczywiście nieco daje od niego, ale chciałam oddać sens całego procesu 😉

A Wy stosujecie pokrzywę w leczeniu różnych schorzeń i dolegliwości? A może wykorzystujecie ją w codziennej pielęgnacji?

Co sądzicie o tych sposobach?

Pozdrawiam,

Madzia.

 

50 komentarzy

  1. Piłam kiedyś pokrzywę na cerę, ale kiepsko się po niej czułam, ciągle musiałam do toalety i przestałam 😉

  2. Powinnam pić pokrzywę, ze względu na jej zdrowotne właściwości. Ale jakoś nie mogę się przemóc, może kiedyś do tego dojrzeję 😛

  3. Mój dziadek, jak byłam mała, właził nogami w zwykłe, świeże pokrzywy, bo ma problemy zdrowotne z nogami i parzenie sprawiało (choć podobno nic nie czuł), że szybciej krążyła krew czy coś tam.
    Z suszoną wersją nigdy nie miałam do czynienia, co najwyżej z syropem/naparem, ale to też sama nie piłam, nie robiłam okładów ani nie wlewałam w żadne inne miejsca.

  4. Piję pokrzywę w ilościach litrowych dosłownie. :d Po pierwsze bo lubię, a po drugie jest bardzo dobra na oczyszczanie organizmu i nadmiar wody. 🙂

  5. Z filmami jest jak ze wszystkim, ale chyba najbliżej można porównać je do muzyki – dopóki jakiejś nie poznasz, nie stwierdzisz, czy ci się podoba, czy zupełnie nie jest w twoim guście. Dlatego od zawsze uważam, że należy poszerzać horyzonty – warto, chociażby dla własnych korzyści; przecież nigdy nie wiadomo, w czym akurat można by się zakochać :))

  6. piłam raz i nie mam zamiaru więcej, jakoś nie przypadła mi do gustu 🙂

    Dziękuje za komentarz 🙂 Wpadniesz i pomożesz? Będę wdzięczna!

  7. Ja to bym chętnie płukała swoje włosy pokrzywą. Tylko nigdy nie wiem które listki zbierać, doradzisz? 🙂
    Miłego weekendu ;*

    • Megly Odpowiedz

      Ja zbierałam jak leci. Ważne, żeby była młoda, a nie taka przerośnięta.

  8. Powiem szczerze, że pokrzywy nigdy nie piłam ani nie stosowałam. A widzę, że ma wiele zastosowań. Miłego dnia Madziu 🙂

    • Megly Odpowiedz

      Nie sądzę, żeby mogło coś takiego mieć miejsce, trzeba by było na małym fragmencie skóry zrobić test 🙂

  9. swojego czasu robiłam sobie challenge żeby właśnie pić herbate z pokrzywy i skrzypu ;)) ale źle wspominam głównie przez to, że mama wciskała we mnie sok z okrzywy jak byłam dzieckiem, a go szczerze nienawidziłam !

  10. Właśnie zbierałam ją w maju i mam już ususzoną, ja ją pije ją jako napar, bo świetnie oczyszcza organizm i zawiera dużo żelaza, no ale właśnie zewnętrznie na włosy cudo 🙂 przy łojotoku też stosuje :):)

  11. Chętni piję pokrzywę, ale gotowca ze sklepu – mieszkajac w bloku trudno zajmować się ziołami: nie ma gdzie tego zbierać, suszyć, przechowywać. Jednak kiedy już zamieszkam na wsi, to dopiero będzie się działo 🙂

Skomentuj